Okiem Maniaka


Wizyt: 97
Linki do ciekawych stron:


Kowalstwo obłoków
Między Polską a Niemcami

I może trochę mniej ciekawe...
O mnie

Waszyngton

Metro w Waszyngtonie ma 6 linii i obsługuje obszary podmiejskie (mapka z zalinkowanej strony).

Waszyngton, sieć metra

Jednak sieć metra w centrum miasta to tak naprawdę trzy linie, które mają trzy stacje przesiadkowe. Dopiero na przedmieściach linie rozdzielają się.

Kiedy metro zatrzymuje się na stacji, drzwi otwierają się dopiero po 10 sekundach. To bardzo długo, w Warszawie to 2 sekundy.

Oprócz metra Waszyngton jest obsługiwany przez kilka sieci autobusów, przy czym sieć Metrobus akceptuje bilety okresowe na metro, pozostałe sieci wymagają innego biletu.


National Mall to obszar zielony przeznaczony do pieszych spacerów położony w centrum Waszyngtonu. Zawsze znajdują się tam turyści, gdy dopisuje pogoda ludzie biegają, młodzież poklepuje pomnik Waszyngtona... (mapka z wiki).

Waszyngton, National Mall

Mall rozciąga się od Kapitolu do Mauzoleum Lincolna, a w środku znajduje się pomnik Waszyngtona i niedaleko Biały Dom.


Smithsonian Institution to instytucja prowadząca liczne muzea i instytuty naukowe. Muzea te znajdują się głównie w Waszyngtonie, a wiele z nich w obrębie National Mall.

Wstęp do prawie wszystkich obiektów jest darmowy, natomiast do niektórych muzeów należy rezerwować termin wizyty.

We wszystkich obiektach działa darmowe wifi, a akademicy mogą korzystać z sieci eduroam.

Clive Cussler w wielu swoich książkach wspomina Smithsonian Institution, a w książce Atlantyda odnaleziona tak pisze:

Po pięciu godzinach wyszli z wystawy bocznymi drzwiami, które przytrzymał im uzbrojony strażnik, i ruszyli do niedawno zbudowanego Muzeum Komunikacji – oddziału Smithsonian Institution.[…]
Przecięli Jefferson Drive, przechodząc między samochodami, i weszli do Muzeum Komunikacji. Na powierzchni ponad półtora hektara wystawiono tu setki pojazdów, z których najstarsze pochodziły z lat dziewięćdziesiątych dziewiętnastego wieku. Ustawiono je w porządku chronologicznym – od pierwszych mosiężnych bryczek z silnikami po najnowsze concept cars poszczególnych producentów. Poza samochodami osobowymi wystawiono także rozmaite inne pojazdy – ciężarówki, ciągniki rolnicze, motocykle, rowery. Największym klejnotem kolekcji był Snow Cruiser admirała Byrda. Stał w specjalnym, półtorametrowym zagłębieniu, by widzowie mogli zaglądać do środka przez okna i otwarte drzwi. Świeży czerwony lakier i pomarańczowe pasy niemal świeciły w jasnym świetle, ukazującym całą wspaniałość potężnej maszyny.

Niestety Muzeum Komunikacji jest produktem fantazji autora. Bardzo żałuję. Snow Cruiser istniał naprawdę i znajduje się obecnie w muzeum motoryzacji, które utworzył Clive Cussler, zapewne nie mogąc doczekać się odpowiedniej inicjatywy Smithsonian.

Jeszcze bardziej pojechał w fantazji James Rollins, autor cyklu książek o nieistniejącej organizacji Sigma:

Podziemna twierdza, w której mieściła się komendantura Sigmy, była niegdyś bunkrem pełniącym funkcję schronu przeciwatomowego. Podczas drugiej wojny światowej miała zapewnić bezpieczeństwo ważnemu zespołowi badawczemu, ale potem została zamknięta i teraz już od dawna świeciła pustkami. Nieliczni wiedzieli o jej istnieniu, nie mówiąc już o tym, że mieściła się pod zabudowaniami mekki naukowej społeczności - miasteczka muzeów i laboratoriów noszącego nazwę Smithsonian Institution.
Teraz podziemny labirynt zasiedlili nowi lokatorzy. Ogólnie uważano ich za jakiś nowy zespół specjalistów, bo wielu z nich rzeczywiście pracowało w laboratoriach Smithsonian, prowadząc badania naukowe i od razu wykorzystując ich rezultaty. Zresztą nowa siedziba została wybrana ze względu na bliskość laboratoriów i instytutów naukowych z wielu dziedzin. Tak więc Sigma została pogrzebana w sercu naukowej społeczności Waszyngtonu, a Smithsonian Institution stał się zarówno źródłem pozyskiwania odpowiednich ludzi, jak i przykrywką dla ich sekretnej działalności.

Lokalizacja pozwalała na połączenie pomieszczeń Organizacji z Białym Domem podziemnymi korytarzami.

Zwiedzałem obiekty należące do Smithsonian, ale nie spytałem o podziemną twierdzę. Zresztą, nawet gdyby istniała, nikt by mi o tym nie powiedział.


Amerykańską osobliwością są baterie do zimnej i ciepłej wody.

Bateria do mieszania ciepłej i zimnej wody

W Europie w tego rodzaju bateriach dźwignia porusza się w dwóch płaszczyznach i pozwala na niezależne ustawienie strumienia i temperatury wody. Najwyraźniej tej baterii usiłował używać jakiś turysta w Europy, bo była obluzowana. W rzeczywistości ta bateria działa jednowymiarowa - zaczyna od małego strumienia zimnej wody, potem zwiększa ten strumień aż dochodzi do obszaru mieszania – wtedy strumień ma maksymalną siłę, a w miarę dalszego przekręcania woda staje się coraz cieplejsza. Wreszcie leci wyłącznie ciepła i od tego miejsca strumień gorącej wody można osłabiać. Nie ma więc możliwości regulacji strumienia wody o właściwej temperaturze. W praktyce jest to bardzo niewygodne.


Waszyngton:

Muzeum historii Ameryki
Muzeum lotnictwa
Centrum Udvar Hazy