Z Mądrości Luftów (4)

Gdy zobaczyłem poniższe okienko, pomyślałem sobie, że to nic wielkiego, po prostu pewien znany edytor nie ma pojęcia o odmianie wyrazów.
Wkrótce jednak okazało się, że nie jest to takie proste. Ktoś coś gdzieś określił jako coś innego i ja teraz mam zdecydować, czy tego chcę:
Ja wszelako nie dotarłem jeszcze do punktu określonego jako koniec tej przygody: następnym razem punkty stały się znowu nieokreślone, ale za to pojawił się nowy byt: dokument dokumentu.
Gdy osiągnąłem ten punkt, zdjęła mnie groza: osiągnąłem punkt koniec w pliku dokument i punkt początek w dokumencie dokumentu. Teraz pewnie kolej na jakiś punkt w dokumencie dokumentu dokumentu, dokumencie dokumentu dokumentu dokumentu i czort wie gdzie jeszcze. Już nigdy nie uda mi się zapisać zapisu w pliku dokumentu. Jestem w piekle.

Pytanie za 100 punktów: jakie skutki spowoduje wybranie każdego z trzech poniższych przycisków?

Poniżej możemy podziwiać wdzięczną terminologię:

I przyjemny bełkot:

Pewnego razu wywołałem funkcję "Szukaj" programu Notatnik (Lufty95), żeby znaleźć błąd ortograficzny:
(Wiem, szydzę sobie z niewinnej literówki. Już mi wstyd.)

Mówiąc szczerze, czasami gubię się wśród cennych porad udzielanych przez niektóre programy:

Poniższy komunikat niestety może mieć nieco sensu. Ale początkującego użytkownika logika tego okienka z pewnością zwala z nóg:

Send mail to Marcin Woliński Strona
			wiodąca Z mądrości... Z mądrości... 3 Z mądrości... (nowe)

Strona zgodna z rokiem 2000