Prudnik

Położenie

Miasto jest położone na południu Polski, w województwie Opolskim, ok. 10 km od granicy z Czechami (zobacz na GoogleMaps).

Prudnik leży w miejscu, gdzie stykają się ze sobą różne krainy geograficzne: Sudety, z najbardziej na wschód wysuniętym pasmem choć częściowo leżącym w Polsce: Górami Opawskimi, oraz Płaskowyż Głubczycki, będący częścią Niziny Śląskiej. Samo miasto położone jest nad rzekami Prudnik i Złoty Potok (dorzecze Odry). Średniowieczny gród (obecne centrum miasta) powstał na wzgórzu z trzech stron otoczonym przez rzekę. Teraz miasto zajmuje kilka wzgórz, na południu opierając się o pierwsze zalesione stoki, należące już do Parku Krajobrazowego Gór Opawskich.

Historia

Prudnik jest starym miastem. Prawdopodobnie już w XI wieku istniała tu osada wyposażona w drewniane umocnienia obronne, a z cała pewnością w połowie XIII wieku powstał murowany zamek, którego wieża (Wieża Woka) przetrwała do dziś. Prawa miejskie Prudnik uzyskał w roku 1279.

Dalsza historia pełna jest wzlotów gospodarczej prosperity i upadków spowodowanych epidemiami, pożarami czy najazdami. W czasie swej historii Prudnik wraz ze Śląskiem należał do opolskich książąt piastowskich (o ile to nie wymysł polskiej "polityki historycznej"), następnie z Morawami do władców Austrii, później zaś do Prus i Niemiec, a od 1945 roku do Polski.

W XVIII i XIX wieku Prudnik stał się ważnym miastem na Śląsku i ośrodkiem rzemiosła a później przemysłu włókienniczego. Wiele z dzisiejszego wyglądu i klimatu zawdzięcza osobie Samuela Frankla, który w 1855 roku otworzył fabrykę włókienniczą, która działa do dziś jako Frotex. Wraz z fabryką powstały (istniejące do dziś) łaźnia miejskia, szpital (dzisiejszy Dom Rencisty) i wille będące dziś ozdobą miasta.

W XX wieku na obraz miasta niebagatelny wpływ miały wybudowane w 1900 roku koszary wojskowe. W czasach PRL w Prudniku istniała spora jednostka wojskowa, zlikwidowano ją na początku lat 90-tych.

Teraz

Prudnik jest miastem powiatowym. Ma ok. 26 tys. mieszkańców (ale pewnie spory ich procent przebywa w Niemczech i Irlandii, we Wrocławiu, Krakowie czy Warszawie). Niestety, gospodarka miasta i okolic mocno podupadła :(

Kolej

Linia kolejowa w Prudniku została uruchomiona w 1876 roku, jako linia Głubczyce - Ząbkowice, później połączona z Kędzierzynem. W latach 90-tych XIX wieku wybudowano, nieczynną już dzisiaj, linię kolejową do Gogolina i Krapkowic.

Obecnie w Prudniku jest czynna stacja kolejowa. Przez miasto przebiega linia kolejowa nr 137 z Katowic do Legnicy, Prudnik jest przy 112 kilometrze linii. Na odcinku z Kędzierzyna Koźla do Kamieńca Ząbkowickiego linia jest niezelekrtryfikowana, dwutorowa, z prędkością szlakową 100 km/h.

Czasy świetności linia ma już niestety za sobą :(. Kiedyś regularnie jeździły nią pociągi pośpieszne (Kraków/Przemyśl - Jelenia Góra, Lublin - Kudowa Zdr.), dalekobieżne osobowe (Kraków - Jelenia Góra, Katowice - Stronie Śląskie, Katowice - Legnica), a nawet międzynarodowe (Katowice - Berlin w latach 80-tych).

Obecnie jeżdzą osobowe (zwykle króciutkie szynobusy) relacji Kędzierzyn Koźle - Nysa lub Kędzierzyn Koźle - Brzeg. Prędkość szlakowa wynosi ciągle 100 km/h, jednak wiele ograniczeń do 70, 50, a nawet 30 km/h powoduje, że w praktyce pociągi jeżdżą wolniej. Od powodzi w 1997 roku odcinek Kędzierzyn Koźle Zach. - Twardawa jest jednotorowy. Nieczynne dla ruchu pasażerskiego są linie odchodzące od tej w różnych miejscach: Kędzierzyn Koźle Zach. - Baborów (zupełnie nieprzejezdna), Racławice Śl. - Racibórz, Prudnik - Gogolin, Nowy Świętów - Głuchołazy Zdr. (od niedawna).

Z Prudnika biegnie także linia kolejowa nr 306 do Gogolina przez Białą i Krapkowice. Pamiętam jeszcze gdy jeździły tam pociągi. Od 1990 roku nie ma już pociągów osobowych, a z częstotliwością kilka razy w miesiącu przejeżdża tamtędy jakaś lokomotywa z kilkoma wagonami towarowymi pędząc z zawrotną prędkością 30 km/h (tak naprawdę nie wiem czy jeszcze jeżdżą). Od roku 1997 linia jest nieprzejezdna na odcinku Krapkowice - Gogolin.

Więcej kolejowych informacji: kolejpodsudecka.pl

Góry Opawskie

Na południe i południowy-zachód od Prudnika znajduje się Park Krajobrazowy Góry Opawskie. Jego obszar to porośnięte lasem wzgórza i niskie góry, z dwoma szczytami, które górują nad całą okolicą - Srebrną Kopą i Bikupią Kopą (890 m n.p.m.).

Teren ten jest stosunkowo słabo zagospodarowany, jeśli chodzi o bazę turystyczną, co nie znaczy, że nie ma po co tu przyjeżdżać - miejsca noclegowe i pola namiotowe są, a cała infrastruktura rozwija się.

Są też zalety słabego zagospodarowania. Otóż w odróżnieniu od najbardziej popularnych miejsc, u nas bez problemu można odnaleźć ciche i spokojne miejsca, gdzie inni ludzie nie wchodzą w drogę. Dotyczy to zwłaszcza miejsc po południowej stronie granicy. Czescy amatorzy zorganizowanego wypoczynku udają się raczej trochę dalej na południe, do wyższych i bardziej zagospodarowanych turystycznie Jeseników, natomiast blisko polskiej granicy wiele jest miejsc, gdzie przez cały dzień można nikogo nie spotkać. Są też wioski i osady składające się z kilku gospodarstw, nie położone przy żadnej przelotowej drodze, tylko ukryte wśród gór - urocze miejsca.

Góry Opawskie świetnie nadają się do uprawiania kolarstwa górskiego. Lasy poprzecinane są licznymi drogami gruntowymi i ścieżkami. Zależnie od umiejętności można wybrać trasy bardziej i mniej trudne. Do uprawiania turystyki rowerowej wspaniale nadają się także czeskie Góry Opawskie, a dla bardziej wytrwałych także (wyższe) Jeseniki.

Więcej

Valid XHTML 1.1Valid CSS