* * *

Budda jest kobietą
czasem trzepie dywan
mrucząc świętą wibrację
Ommm...

po dwudziestej drugiej
dozorca przepędza ją z podwórka
dajże LUDZIOM spać kobito
Budda jest kobietą
łagodną
karmi ptaki wibracją
Ommm...

wie wiele o cierpieniu
narodzin
pieluch
odleżyn
i śmierci
ale nie zdradza tego nikomu
nawet sąsiadce
Ommm...

Budda jak każda
pierze swoje majtki
marząc o cichej starości
Budda jest kobietą
we mnie


Norbert Kulesza