|
Gdy zobaczyłem poniższe okienko, pomyślałem sobie, że
to nic wielkiego, po prostu pewien znany edytor nie ma
pojęcia o odmianie wyrazów.
|
 |
|
Wkrótce jednak okazało się, że nie jest to takie
proste. Ktoś coś gdzieś określił jako coś innego i ja
teraz mam zdecydować, czy tego chcę:
|
 |
|
Ja wszelako nie dotarłem jeszcze do punktu określonego
jako koniec tej przygody: następnym razem punkty stały
się znowu nieokreślone, ale za to pojawił się nowy byt:
dokument dokumentu.
|
 |
|
Gdy osiągnąłem ten punkt, zdjęła mnie groza:
osiągnąłem punkt koniec w pliku dokument i punkt
początek w dokumencie dokumentu. Teraz pewnie kolej
na jakiś punkt w dokumencie dokumentu dokumentu,
dokumencie dokumentu dokumentu dokumentu i czort wie
gdzie jeszcze.
Już nigdy nie uda mi się zapisać zapisu w pliku
dokumentu.
Jestem w piekle.
|