[Zadania] [MOM] [Poprzednia MOM] [Następna MOM]
[49. OM] [Zwardoń 1998] [21. AP] [09. BW]

XXXIX Międzynarodowa
Olimpiada Matematyczna

W dniach 10–21 lipca 1998 r. odbyła się w Taipei (Tajwan) XXXIX Międzynarodowa Olimpiada Matematyczna. Uczestniczyło w niej 419 uczniów z 76 państw. Delegacja polska miała następujący skład:

Na podstawie propozycji nadesłanych przez uczestniczące państwa, specjalnie powołana komisja opracowała przed przyjazdem delegacji państw uczestniczących listę 28 zadań. Spośród tych zadań Jury, w skład którego wchodzili przewodniczący wszystkich delegacji, wybrało na zawody sześć zadań. Wybrane zadania zostały przetłumaczone na języki macierzyste uczestników Olimpiady i dostarczone zawodnikom do rozwiązania podczas dwóch kolejnych egzaminów (15 i 16 lipca, cztery i pół godziny każdego dnia). Rozwiązanie każdego zadania było oceniane w skali od 0 do 7 punktów. Zadania okazały się dość trudne. Tylko jeden zawodnik (Omid Amini z Iranu) otrzymał maksymalną liczbę 42 punktów.

Jury postanowiło przyznać 37 osobom złoty medal (31–42 pkt.), 66 osobom srebrny (24–30 pkt.) oraz 102 osobom brązowy (14–23 pkt.). Ponadto każdy zawodnik, który nie otrzymał medalu, ale rozwiązał na ocenę maksymalną co najmniej jedno zadanie, został wyróżniony wzmianką zaszczytną. Wyniki polskich uczniów są następujące:

  • Marcin Stefaniak (31 pkt.) — złoty medal
  • Tomasz Czajka (29 pkt.) — srebrny medal
  • Michał Kapustka (21 pkt.) — brązowy medal
  • Tomasz Sobieszek (13 pkt.) — wzmianka zaszczytna
  • Szymon Pliś (11 pkt.) — wzmianka zaszczytna
  • Piotr Przytycki (7 pkt.) — wzmianka zaszczytna

W nieoficjalnej klasyfikacji drużynowej zwyciężyła drużyna z Iranu. Polska zajęła 21. miejsce. Należy tutaj dodać, że w Olimpiadzie nie uczestniczyła drużyna z Chin, która w poprzednich latach niemal zawsze w nieoficjalnej klasyfikacji drużynowej zajmowała pierwsze miejsce. Oto obszerny fragment otwartego listu, jaki wystosował Komitet Organizacyjny Olimpiady Matematycznej w Chinach do uczestniczących państw:


Drodzy Koledzy,

Jako kraj, który od dawna uczestniczy w Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej, Chiny bardzo chciałyby wziąć udział w tegorocznych zawodach. Jednak decyzja organizatorów spowodowała, że postanowiliśmy nie wysyłać w tym roku naszej drużyny na Międzynarodową Olimpiadę Matematyczną.

Jak powszechnie wiadomo, na świecie są tylko jedne Chiny. Tak zwana „Republika Chińska” nigdy nie została zaakceptowana przez Chiny oraz inne państwa jako legalnie działająca jednostka. Zatem przedstawiciele tajwańskiego rządu nie mogą brać udziału w żadnych międzynarodowych rządowych organizacjach i imprezach. Z drugiej strony, zawsze serdecznie zapraszamy tajwańskich naukowców do współpracy w nierządowych organizacjach i imprezach pod warunkiem, że naukowcy ci reprezentują „Taipei, Chiny”, a nie „Republikę Chińską”. Taka praktyka jest stosowana w wielu międzynarodowych organizacjach, dzięki czemu mogą uczestniczyć w nich tajwańscy naukowcy. Została ona też zaakceptowana przez naszych kolegów z Tajwanu. W ten sposób od wielu lat w kilku międzynarodowych olimpiadach naukowych mogły uczestniczyć dwie drużyny z Chin i niejednokrotnie zawiązywała się między nimi przyjaźń.

Kiedy Taipei zostało wybrane na gospodarza XXXIX Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej mieliśmy nadzieję, że odbędzie się ona bez politycznych interferencji. Jednak gdy zostały rozesłane zaproszenia, okazało się, że wystosował je „Minister Edukacji Republiki Chińskiej” — był to ruch o mocnym zabarwieniu politycznym. Przez wiele miesięcy próbowaliśmy przekonać Komitet Organizacyjny XXXIX Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej, aby trzymał się utartej praktyki. W ten sposób nasza drużyna mogłaby uczestniczyć w tych zawodach.

Dnia 22 czerwca otrzymaliśmy fax od Komitetu Organizacyjnego w Taipei z informacją, że uczniowie z Taipei będą reprezentować w zawodach „Tajwan, Republikę Chińską”. Organizatorzy przekreślili więc szansę naszego uczestnictwa w Olimpiadzie. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko zrezygnować z udziału w XXXIX Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej.

Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, że decyzja organizatorów zawodów w Taipei stworzy niebezpieczny precedens, który może rozszerzyć się na inne olimpiady naukowe. Mamy nadzieję, że nasza postawa będzie zrozumiana i ta nieprzyjemna sytuacja w przyszłości się nie powtórzy.

Komitet Organizacyjny Olimpiady Matematycznej w Chinach


Dodajmy, że sporą część ceremonii otwarcia Olimpiady zajęły przemówienia Ministra Edukacji oraz Premiera Republiki Chińskiej. Uczniowie reprezentujący w zawodach Republikę Chińską otrzymali od organizatorów nagrodę specjalną (nie bardzo wiadomo za co). Zostało to odnotowane jako oddzielny podpunkt w programie uroczystości zakończenia.

Organizacja zawodów wywołała sporo kontrowersji wśród uczestniczących delegacji. Po przybyciu do Taipei uczniowie wraz z zastępcami przewodniczących delegazji zostali przewiezieni do miasteczka studenckiego uczelni „National Taiwan Normal University”, w którym byli zakwaterowani. Wielu uczniów narzekało na panujące tam warunki, między innymi zbyt twarde łóżka, na których nie mogli solidnie wypocząć przed zawodami.

Miasteczko było strzeżone przez policję — ku zaskoczeniu i niezadowoleniu wielu delegacji, nikomu nie wolno było opuszczać tego miejsca, aż do zakończenia zawodów. Niektórym uczniom i ich opiekunom udało się złamać ten, zdaniem wielu delegacji, absurdalny zakaz i wydostać się na zewnątrz miasteczka, wykorzystując nieuwagę policji. Dzięki temu mogli oni obejrzeć największą na północy Tajwanu, liczącą sobie ponad 100 lat świątynię Chihnan oraz wioskę aborygenów „Wulai”, znajdującą się około 30 km na południe od Taipei. Mogli oni też doświadczyć codziennego życia w Taipei, odmiennego od życia w miastach europejskich, spacerując ulicami tego miasta lub podróżując środkami komunikacji miejskiej.

Ci, którzy zostali w miejscu zakwaterowania (a więc teoretycznie wszyscy) mogli grać w piłkę nożną w rekordowych od 1921 roku temperaturach w Taipei (36° C) oraz rozerwać się przed zawodami uczestnicząc w hałaśliwych grach komputerowych.

Zabronione było również telefonowanie na zewnątrz miasteczka, aż do zakończenia zawodów. Zakaz ten był złamany przez niemal każdego, kto chciał lub potrzebował poinformować swoją rodzinę o szczęśliwym przybyciu do Taipei.

Po zawodach program Olimpiady przewidywał wycieczkę na mecz baseball'a, do Mauzoleum Chiang Kaishek'a, Muzeum Narodowego oraz Muzeum Nauki. Wielu uczniom nie spodobał się pomysł oglądania meczu baseball'a na Tajwanie, lecz tylko nielicznym wystarczyło odwagi, aby poprosić organizatorów, żeby pozwolili im nie uczestniczyć w oglądaniu tego meczu. Dzięki temu mogli oni zwiedzić jedno z najbardziej malowniczych miejsc w granicach miasta Taipei, park Yangmingshan. Szkoda, że w programie Olimpiady zabrakło miejsca na wycieczkę krajoznawczo-turystyczną.


Zastępca przewodniczącego
delegacji polskiej
Waldemar Pompe